Co kryją FARBY DO WŁOSÓW i czy “farbowane” brunetki zachorują na raka ?

Farby do włosów składają się z dwóch komponentów: koloru i utrwalacza.

kolor = sztuczne barwniki, substancje wspomagające np. amoniak, diaminobenzeny, fenylenodiaminy, rezorcyna i fenole

W połączeniu z utrwalaczem, którym jest zwykle nadtlenek wodoru, kolor zaczyna się utleniać i uzyskuje się określony odcień.

Amoniak wywołuje pęcznienie włosa i łuski powłoki rozstępują się i w ten sposób nowy kolor przenika do wewnątrz.

Toksyczne składniki farb: diaminotoluen i diaminoanizol wycofano z produkcji około 20 lat temu. Możliwe jednak, że kobiety używające tych farb ponad 20 lat temu zachorowały lub chorują na raka. Jednak wycofanie tych dwóch składników nie uwolniło produktów koloryzacji włosów od równie niebezpiecznych chemikaliów. Wystarczy przeczytać etykietę.

Są to najczęściej fenylenodiaminy, które są również niebezpieczne !

farbaRodzaj użytej fenylenodiaminy wpływa na efekt końcowy farbowania:

  • para-fenylenodiamina (czarna)
  • para-toluenodiamina (brąz)
  • orto-fenylenodiamina(brąz)
  • para-aminofenol (rudobrązowy)
  • orto-aminofenol (jasnobrązowy)

Inne skladniki farb które są kancerogenne (testy na zwierzętach), to:

  • 4-chloro-m-enylenodiamina
  • 2,4-toluenodiamina
  • 2-nitro-p-fenylenodiamina
  • 4-amino-2-nitrofenol

Testy wykazują, że farby na bazie smoły węglowej są również kancerogenne (rakotwórcze)

Ponadto składniki te i ich pochodne to silne środki podrażniające, wywołujące reakcje alergiczne.

W USA produkty zawierające 4-metoksy-m-fenylenodiaminę (4-MMPD, 2,4-diaminoanizol) muszą być opatrzone ostrzeżeniem: Farba zwiera składnik, który może przeniknąć przez skórę, a testy na zwierzętach wykazały, że jest kancerogenny.

Jednak w UE nie wymaga się umieszczania podobnych informacji na produktach zawierających tę substancję.

Dodatkowo farby zwierają chlorki, które podrażniają błony śluzowe , płuca lub oczy.

ZACHOROWANIA NA RAKA

Badania na zwierzętach i ludziach wykazują, że organizm bardzo szybko wchłania przez skórę kancerogeny i inne chemikalia z trwałych i półtrwałych farb do włosów. Wystarczy około 30 minut, kiedy preparat zostaje na głowie. Tym samy używając tych preparatów – zwiększa się ryzyko zachorowania na raka.

Po raz pierwszy odnotowano negatywne skutki stosowania farb do włosów w latach siedemdziesiątych. Wykazano wtedy związek używania farb z zachorowaniem na raka piersi.

W 1976 roku w raporcie z badań podano, że 87 na 100 pacjentek chorych na nowotwór piersi od dawana farbowało włosy. W 1979 roku, inne badania wykazały istotny związek między częstością i długością stosowania farb a rakiem piersi.

Ryzyko zachorowania na ten nowotwór u kobiet, które farbowały włosy od 20 roku życia, okazało się 2 razy większe niż u tych które zaczęły to robić w wieku 40 lat. Grupę największego ryzyka stanowiły kobiety od 59 do 70 lat, które od wielu lat farbowały włosy, co wskazuje że rak ten rozwija się po wielu latach.

Z kolei badania z 1980 roku wskazują że ryzyko zachorowania na raka piersi u kobiet, które farbują włosy w celu zmiany koloru, jest trzy razy większe niż u tych, które stosują farby do zamaskowania siwizny.

Badania są cały czas kontynuowane i niestety potwierdzają związek stosowania farb z zachorowalnością na raka. Naukowcy dowiedli, że stosowanie farb do włosów wpływa nie tylko na zwiększone ryzyko zachorowania na raka piersi, ale również na nietypowe i rzadkie nowotwory, takie jak: białaczka nielimfatyczna, szpiczak plazmocytowy, rak pęcherza moczowego…

Dowody wskazują, że farbując włosy, zwiększasz ryzyko zachorowania na białaczkę nielimfatyczną i szpiczaka plazmocytowego od dwu- do czterokrotnie w porównaniu z osobami nieużywającymi farb !!!

Ryzyko zwiększa się wraz z liczbą lat używania farb oraz stosowaniem koloru czarnego, brązowego i rudego. Generalnie zasada jest taka, że im ciemniejszy kolor farby, tym wyższe ryzyko zachorowania na raka piersi. Kobiety farbujące włosy na te kolory sytuują się w grupie najwyższego ryzyka !

Jaka jest alternatywa ?

Używanie farb roślinnych. Nie kryją tak idealnie i są trudniejsze w użyciu, ale czy warto ryzykować za cenę drobnej niewygody ?

źródło: “Świadome zakupy, czyli co naprawdę kupujemy” Pat Thomas

VN:F [1.5.6_840]
Rating: 10.0/10 (4 votes cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: +2 (from 2 votes)

Popularity: 18% [?]

Maj 5th, 2010 autor: Sylwia | Brak komentarzy »

Odkwaszenie organizmu (2) – domowe remedia

SOK MARCHWIOWO – BURACZANO – OGÓRKOWY

Silnie alkalizuje krew i nerki, pomaga w przywróceniu równowagi pH we krwi i tkankach; oczyszcza osocze; oczyszcza jelita

Sok należy sporządzić w proporcji: 620 ml marchwiowego / 190 ml buraczanego / 190 ml ml ogórkowego

Pić 1 litr dziennie

Stosować w przypadku schorzeń:

  • kolka
  • nieżyt żołądka
  • otyłość
  • zapalenie pęcherza
  • gorączka
  • reumatyzm
  • toksemia
  • bóle głowy
  • wady serca
  • napięcie nerwowe
  • zapalenie nerwu
  • impotencja
  • bezpłodność
  • upławy
  • zaburzenia cyklu miesiączkowego

źródło: Tao zdrowia

VN:F [1.5.6_840]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: 0 (from 0 votes)

Popularity: 26% [?]

Kwiecień 21st, 2010 autor: Sylwia | 1 Comment »

ZAKWASZENIE ORGANIZMU (1) – lista produktów zasadotwórczych

Przedstawiam listę produktów odkwaszających organizm. To początek artykułów, które poświęcę zakwaszeniu organizmu, ponieważ jest to jeden z głównych czynników chorobotwórczych.

WARZYWA ZASADOTWÓRCZE OWOCE ZASADOTWÓRCZE BIAŁKA ZASADOTWÓRCZE MINERAŁY ZASADOWE
Alfalfa Ananas Migdały Wapno: pH 12
Bakłażan Arbuz (neutralny) Orzechy Cesium: pH 14
Trawa jęczmienna Awokado Kasza jaglana Magnes: pH 9
Buraki ćwikłowe Banany (wysoki IG) Tempeh (fermentowany) Potas: pH 14
Buraki Brzoskwinie Tofu (fermentowane) Sodium: pH 14
Brokuły Cantaloupe Białko serwatki w proszku
Brukselka Cytryna
Buraki Dates, dried SŁODZIKI ZASADOTWÓRCZE NASIONA ZASADOTWÓRCZE
Cebula Grejfrut Stevia Migdały
Chard Greens Gruszki Nasiona dyni
Chlorella Honeydew Melon PRZYPRAWY ZASADOTWÓRCZE Słonecznik
Collard Greens Jabłka Curry Sezam
Czosnek Jagody Cynamon Siemię lniane
Dulce Limonka Imbir Gryka
Dynia Maliny Miso Orkisz
Groszek zielony Mandarynki Musztarda Soczewica
Groszek zielony Morele Pieprz chili Kminek
Grzyby Morele Umeboshi Sos sojowy Tamari Wszystkie kiełkowane nasiona
Grzyby Maitake Muskmelons Sól morska nierafinowana TŁUSZCZE
Grzyby Reishi Nektarynki Wszystkie zioła Olej lniany
Grzyby Shiitake Owoce tropikalne Olej konopny
Kalafior Pomarańcze INNE Olej z awokado
Kalarepa Pomidory Jabłkowy ocet winny Oliwa z oliwek
Jarmuż Porzeczki Hummus Olej z wiesiołka
Kapusta Rabarbar Lecytyna w granulkach Olej z ogórecznika
Kapusta czerwona Rodzynki Melasa Olej kokosowy
Karczochy Suszone figi Mleko migdałowe
Kiełki pszenicy Świeży kokos Probiotyki
Kiszonki Truskawki Pyłek kwiatowy
Kwiaty jadalne Winogrona Soki warzywne
Marchew Wiśnie Soured Dairy Products
Mniszek Świeży sok owocowy
Mniszek Tahini
Musztardowiec Woda jonizowana
Nightshade Veggies Woda mineralna
Ogórek Zielone soki
Papryka
Pasternak (wysoki IG)
Pomidory
Pory
Rukiew wodna
Rzepa
Rzodkiew Daikon
Rzodkiewki
Sałata
Seler
Słodkie ziemniaki
Spirulina
Sprouts
Szczypiorek
Szpinak
Umeboshi morela
Wild Greens
Wodorosty
Wodorosty Kombu
Wodorosty Nori
Wodorosty Wakame
Zielone fasole
VN:F [1.5.6_840]
Rating: 10.0/10 (2 votes cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: +1 (from 1 vote)

Popularity: 35% [?]

Kwiecień 14th, 2010 autor: Sylwia | 1 Comment »

Makrobiotyka czy terapia Gersona ?

Makrobiotyka czy terapia Gersona ? Chciałbym poruszyć temat coraz bardziej popularny – terapia Gersona i z drugiej strony – dość mało znany w Polsce, makrobiotyczny sposób życia i odżywiania, jako alternatywne metody leczenia raka.

Każdego dnia,  spotykam w naszym sklepie osoby, które szukają pomocy i skutecznego sposobu na wyleczenie się z raka. To trudne rozmowy, czasem bardzo smutne, ale czasem również bardzo pokrzepiające i pouczające.
Po to m.in.  istnieje BIOantidotum …  po to tylko, żeby istniała jakaś alternatywa…
Większość z naszych klientów, którzy już chorują, przychodzi po produkty i informacje związane z terapią Gersona, poszukując alternatywnych metod leczenia, kiedy konwencjonalna terapia nie przynosi pożądanych efektów lub kiedy medycyna konwencjonalna “rozkłada ręce”.

Terapia Gersona jest coraz bardziej popularna i zdobywa coraz więcej zwolenników. Bardzo się cieszę, że ludzie poszukują innych rozwiązań, jednak widzę z jakimi problemami borykają się osoby rozpoczynające tą terapię. Jest mi niezmiernie przykro, kiedy niejednokrotnie okazuje się, że terapia jest zbyt uciążliwa (wiąże się z rezygnacją z życia zawodowego etc) lub zbyt kosztowna.

Trudności jakie napotykają nasi klienci, to przede wszystkim: ograniczona dostępność ekologicznych warzyw i owoców, szczególnie  do zielonych soków (w okresie zimowym: sałata rzymska, zielona papryka, endywia) oraz suplementów stosowanych w terapii (w większości dostępne tylko w Stanach), no i oczywiście wysokie koszty terapii wiążące się m.in. z potrzebą zakupu ogromnych ilość organicznych warzyw i owoców (około 150-200 kg miesięcznie) oraz zatrudnieniem opiekunki lub pomocy do przygotowywania soków, lewatyw…

Sama nie próbowałam stosowania tej terapii, ale oczywiście jestem po wnikliwej lekturze książek, obejrzeniu filmów, przeprowadzonych rozmowach… zdecydowanie przeważa opinia, że terapia jest bardzo trudna do zastosowania.

Nie twierdzę, że terapia nie jest możliwa do przeprowadzenia, bo są osoby które ją stosowały i którym pomogła. To oczywiście zależy od wielu czynników.
Niejednokrotnie słyszałam relacje o remisji guzów i długoletnim życiu osób, którym lekarze nie dawali żadnych szans, a które w nieporównywalnie lepszym stanie niż w trakcie leczenia konwencjonalnego przeżyły wiele lat po diagnozie (dużo więcej niż  statystyczna granica 5-ciu lat).
O ile sytuacja finansowa na to pozwala, to szczególnie zachęcałabym na początek, skonsultowanie się z Instytutem Gersona w Meksyku lub na Węgrzech i oczywiście skorzystanie z pobytu 2-tygodniowego, o ile zostanie się zakwalifikowanym. Pokładam ogromne nadzieje w tej terapii i życzyłabym sobie żeby również w Polsce powstał taki Instytut i żeby nie wiązało się to z tak wysokimi kosztami, bardzo często nieosiągalnymi dla wielu ludzi. Problem w tym, że w Polsce nie ma nawet lekarza, który byłby przeszkolony w Instytucie i mógł prowadzić tą terapię z polecenia Instytutu. Koszty szkolenia są również wysokie.

Szukając alternatywy dla terapii Gersona zaczęłam interesować się makrobiotyką.
Kupiłam większość wydanych w Polsce (niestety bardzo mało) i za granicą książek (anglojęzyczne wydania są również dostępne na portalach aukcyjnych), oglądałam filmy i czytałam wiele artykułów w internecie… ku mojemu zaskoczeniu, okazało się że jest to równie skuteczna metoda w leczeniu nowotworów. Oczywiście jest to sposób na życie i nie można go nazwać terapią, ale wydaje mi się że działa bardziej kompleksowo.
Makrobiotyki jeszcze nie poznałam na tyle, żeby się autorytatywnie i publicznie wypowiadać na ten temat, ale z “głodu” wiedzy postanowiłam zaprosić do Warszawy autorytet tej dziedzinie – Adelbert’a Nelissen z Europejskiego Instytut Makrobiotyki w Amsterdamie i … udało się. Ma przyjechać, ale warunkiem jest zebranie się grupy. Mam nadzieję, że uda się zebrać grupę 15 osób. (Serdecznie zapraszam !)

Makrobiotyka przyciąga prostotą, choć moim zdaniem, nie jest zbyt łatwa (pod warunkiem, że wcześniej żywiliśmy się konwencjonalnie). Dostępność produktów makrobiotycznych na naszym rynku jest również ograniczona (już w niedługim czasie, postaram się zgromadzić odpowiedni asortyment w naszym sklepie).

Podstawa diety makrobiotycznej w leczeniu nowotworów, to przede wszystkim nieprzetworzona wegańska żywność z wykluczeniem takich produktów jak: mięso i pochodne, nabiał, soki owocowe i warzywne, owoce cytrusowe, słodziki i cukry (wszelkie), kawy, herbaty (dozwolone to głównie Kukicha i Bancha), żywność przetworzona, konserwowana, mrożona, zawierająca konserwanty, środki chemiczne, sól kuchenna, przyprawy, zioła etc… ktoś mógłby powiedzieć, że zostaje niewiele do zjedzenia.. nie zupełnie tak musi być. Lista produktów dozwolonych jest długa, ale opiera się głównie na ziarnach, świeżych warzywach i lokalnych owocach, wodorostach, naturalnych słodkościach (Amazake), fermentowanej soi (MISO)… Lecznicza kuchnia makrobiotyczna może być smaczna i dostarcza wielu ciekawych smaków.

makrobiotka

Porównując obie metody, proszę tylko nie wymagać ode mnie statystyk, jak to uczyniła pewna Pani, twierdząc, że przecież przypadki wyleczenia w terapii Gersona są udokumentowane, a tu taki sposób odżywiania miałby leczyć raka i czy dysponuję statystykami na tę okoliczność. Nie są mi one potrzebne. Nie wszystko da się udokumentować, zamknąć w liczby i ramy, tym bardziej że mamy do czynienia z człowiekiem, a przecież każdy z nas jest inny. Zresztą kto prowadzi badanie nad skutecznością tzw. medycyny niekonwencjonalnej ? Przecież firmy farmaceutyczne nie dadzą na to pieniędzy.

Twierdzę, że na każdego z nas może działać zupełnie coś innego, dlatego tak samo jak medycyna konwencjonalna dobiera leki dla pacjenta w zależności od jego stanu zdrowia i rodzaju schorzenia (pomijając inne aspekty – mniej humanitarne), tak samo “medycyna” niekonwencjonalna dysponuje różnymi sposobami, z których każdy z nas powinien wybrać najodpowiedniejszy dla siebie.
Jednak żeby to zrobić, trzeba mieć wiedzę i trafić na odpowiednich nauczycieli !.

Dlatego zachęcam do szukania, czytania i pogłębiania wiedzy.

Jest wiele sposobów na odzyskanie zdrowia w pełnym tego słowa znaczeniu. Wierzę w to głęboko i nasi klienci są dla mnie na to dowodem ! Są wspaniali, bo wierzą i osiągają sukces, niejednokrotnie ciężką pracą i poświęceniem ale widzą w tym sens i robią to ! Gratuluję im z całego serca i życzę niezachwianej wiary !

Rozmawiałam niedawno z osobą, która leczy się z nowotworu z przerzutami, stosując makrobiotyczny sposobu odżywiania i życia (myśląc o życiu, mam na myśli sposób myślenia, dbałość o własne ciało – ruch, medytacje etc) – z pozytywnymi rezultatami !

Moim zdaniem, trzeba zadziałać kompleksowo, tj. nie tylko nie jeść mięsa i cukru, ale również zmienić sposób myślenia i styl życia.
Obie te metody – terapia Gersona i makrobiotyka -  wymagają dyscypliny i wzięcia odpowiedzialności za swoje życie !

VN:F [1.5.6_840]
Rating: 9.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: +4 (from 4 votes)

Popularity: 29% [?]

Luty 17th, 2010 autor: Sylwia | 1 Comment »

Mammografia – bezpieczna prewencja ?

Chciałabym zająć się tak bardzo popularnym i propagowanym przez środowisko lekarzy, badaniem znanym jako MAMMOGRAFIA.

W kilku publikacjach i filmach dokumentalnych (szczególnie polecam: Healing Cancer from Inside) napotkałam się ze stwierdzeniami, że mammografia jest niebezpieczna i paradoksalnie może być czynnikiem rakotwórczym.

Z okazji wizyty Jerzego Maslanky w Polsce natknęłam się na jego stronę, na której również znalazłam informację na ten temat, oto fragment testu ze strony:

“Skąd się biorą poważne skutki uboczne mammografii, obszerniej opisałem w książce “Od lekarza do grabarza”. Fakty oraz opinie podawane w tej kwestii są nadzwyczaj solidne i nie powinny podlegać żadnej dyskusji. Wykazywana przez naukowców ułomność tejże techniki diagnozowania, w praktyce przekłada się na setki tysięcy rocznie zbędnych biopsji, podobnie onkologicznego leczenia (które nic przecież nie gwarantuje), potencjalne przerzuty oraz stres wśród pacjentek, wyczekujących na „ostateczny” werdykt.

A przecież stres wynikający z samego myślenia o możliwości wystąpienia choroby nowotworowej, może taką wywołać. O tym mówi nie tylko dr. R.G. Hamer w swojej „Germańskiej Nowej Medycynie” !

Dlaczego więc, pytam, nie umożliwić kobietom, powszechną i opłacaną przez Kasę Chorych usługę termograficzną ?  Technikę, która o kilka lat wcześniej od mammografu, bez skutków ubocznych, potrafi wychwycić patologiczne zmiany w piersiach. Czy znajdzie się wreszcie ktoś mądry i odpowiedzialny na tyle, aby móc podejmować w tej kwestii opiekuńcze dla polskich kobiet decyzje? Co złego z pojęciem natychmiast? “

więcej: link do strony

Wątek będę poszerzać, na razie sygnalizuję tylko, że temat na pewno jest wart uwagi. Jeśli ktoś chciałby się podzielić informacjami na ten temat, zachęcam do kontaktu

VN:F [1.5.6_840]
Rating: 10.0/10 (2 votes cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: +4 (from 4 votes)

Popularity: 21% [?]

Luty 12th, 2010 autor: Sylwia | Brak komentarzy »

{NIE}zdrowa SOJA

Soja jest obecna prawie w 70% przetworzonej żywności oraz w jedzeniu typu fast food. Kryje się pod innymi nazwami np. lecytyna jest pozyskiwana z soi. Tymczasem należy się zastanowić czy rzeczywiście jest taka zdrowa i czy przetworzone przemysłowo, produkty sojowe w codziennej diecie są bezpieczne ?

Dlaczego soja jest tak popularna?
Jednym z powodów jest to, że stanowi tanie źródło białka. Można wykorzystać ją w całości począwszy od samej fasoli, aż do łuski.
Wiele artykułów żywnościowych nie umieszcza soi na liście składników na etykiecie opakowania. Np. z nasion soi produkuje się lecytynę, która jest istotnym składnikiem używanym do pieczenia, który chroni składniki przed dzieleniem się. Na opakowaniach od czekolad i ciast często wymienia się lecytynę zamiast soi. Podobnie olej sojowy jest używany w sosach sałatkowych i olejach jadalnych, a na etykietach tych produktów będzie jedynie wymieniony olej roślinny, a nie sojowy. Około 90% z 200 milionów ton soi produkowanej każdego roku jest zużywanych do karmienia zwierząt. Dlatego też, jeżeli ktoś zjada wołowinę, baraninę, boczek czy przetworzony drób, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zwierzę to było karmione soją.
W ten sposób niemożliwe jest nie zjadanie soi, jeśli zjada się mięso. Chociaż uniknięcie żywności zawierającej soję jest już dla większości ludzi problemem, to pojawia się jeszcze jeden, nawet większy: zdjęcia satelitarne wskazują, że o około 40% powiększył się stopień dewastacji amazońskich lasów tropikalnych. Znaczna część tych zniszczeń została spowodowana nielegalną uprawą soi. Dodatkowo, w miarę powiększających się zniszczeń, spowodowanych robieniem miejsca dla następnych upraw soi, rolnicy, którzy żyli tam do tej pory utrzymując się z ziemi przez pokolenia, będą zmuszeni opuścić ją nie mając, dokąd się udać.
Tak, więc dowiedziono, że soja przynosi więcej szkód niż korzyści.

Niektórzy lekarze porównują jedzenie soi do gry w ruletkę: “po prostu nie znasz konsekwencji”

Wypicie nawet dwóch szklanek mleka sojowego dziennie przez okres miesiąca oznacza spożycie wystarczającej ilości substancji chemicznej do wywołania zakłóceń kobiecego cyklu menstruacyjnego.

FDA (Food and Drug Administration) kontroluje produkty zawierające estrogen, ale nie istnieją żadne sygnały ostrzegawcze, które dotyczyłyby samej soi.

Również kwas roślinny, posiadający szkodliwe właściwości, jest obecny w niesfermentowanych produktach sojowych. To stanowi problem, ponieważ kwas ten łączy się z pewnymi produktami utrudniając ich wchłanianie, co wywołuje bezpośrednie, fizyczne skutki w systemie trawiennym.

Ponadto soja jest produktem szczególnie dyskusyjnym, jeśli chodzi o jej stosowanie u dzieci, jako że odżywka sojowa jest paskudztwem, które powoduje znaczne szkody u dzieci (badania z USA). Obliczono, że dziecko karmione wyłącznie odżywkami sojowymi otrzymuje dziennie równowartość estrogenu zawartą w pięciu tabletkach antykoncepcyjnych.
nattoWażne jest spożywanie sfermentowanej soi w celu czerpania korzyści z jej dobroczynnych właściwości. Pamiętaj jednak, żeby omijać przetworzone mleko sojowe, sojowe ‘hamburgery”, lody, sery i niezliczone mnóstwo innych sojowych śmieci, którym ochoczo nadaje się
etykietkę zdrowej żywności.

Z pewnością najbezpieczniejsza i najzdrowsza jest soja sfermentowana, która stanowi podstawę takich produktów jak Natto, Tempeh czy Miso.

Sfermentowana soja, powstrzymuje skutki działania kwasu roślinnego i poprawia przyswajalność fitoestrogenów.
Wytwarza również probiotyki − tzw. ‘dobre” bakterie, od których zależne jest prawidłowe funkcjonowanie naszego całego organizmu i które ułatwiają trawienie i przyswajanie składników odżywczych.

Fundacja Weston’a A. Price’a opracowała biuletyn “Soy Alert !”

Podsumowanie zagrożeń spożywania soi:

  • Wysoki poziom kwasu fitynowego w soi zmniejszenie przyswajania wapnia, magnezu, miedzi, żelaza i cynku. Kwas fitynowy w soi nie jest neutralizowane przez zwykłe metody przygotowania takich jak moczenie, kiełkowanie i długie, powolne gotowanie. Wysoki poziom tego kwasu w diecie powodował problemy wzrostu u dzieci.
  • Inhibitorów trypsyny w soi zakłóca trawienie białka i może powodować zaburzenia trzustki. W badaniu zwierząt soi zawierające inhibitory trypsyny spowodował zahamowania wzrostu.
  • Fitoestrogeny sojowe zaburzają funkcję wydzielania wewnętrznego i mogą powodować bezpłodność i raka piersi u kobiet dorosłych.
  • Fitoestrogeny sojowe mogą wpływać na niedoczynność tarczycy i mogą powodować raka tarczycy. U niemowląt, zużycie wzoru soi było związane z autoimmunologicznymi chorobami tarczycy.
  • Witamina B12 w soi nie jest wchłaniane i faktycznie zwiększa zapotrzebowanie organizmu na witaminy B12.
  • Przetwory sojowe zwiększają zapotrzebowanie organizmu na witaminy D.
  • Przetwarzanie białka sojowego wpływa na tworzeniu toksyn i wysoce rakotwórcze nitrozoaminy.
  • Przetwory sojowe zawierają wysoki poziom aluminium, który jest toksyczny dla układu nerwowego i nerek.

żródła:

Morgano, Zbiór bardzo ważnych wiadomości
Fundacja Weston’a A. Price’a

VN:F [1.5.6_840]
Rating: 7.8/10 (4 votes cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: 0 (from 4 votes)

Popularity: 37% [?]

Styczeń 10th, 2010 autor: Sylwia | 3 Comments »

KURS MAKROBIOTYKI

Otrzymaliśmy propozycję zorganizowania KURSU MAKROBIOTYKI w Warszawie prowadzonego przez Adelbert’a Nelissen – założyciela i dyrektora edukacyjnego  Europejskiego Instytutu Kush’iego w Amsterdamie.
Warunkiem odbycie się kursu jest zebranie minimum 15 osób, maksymalnie 20.
Osoby zainteresowane, prosimy o zgłaszanie się do nas (e-mail lub telefon).

ILOŚĆ MIEJSC OGRANICZONA !

Więcej informacji: www.makrobiotyka.waw.pl/

VN:F [1.5.6_840]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: +2 (from 2 votes)

Popularity: 25% [?]

Styczeń 10th, 2010 autor: Sylwia | Brak komentarzy »

ASPARTAM a nowotwory i inne schorzenia

Przyszedł czas na ASPARTAM…jako dodatek do żywności oznaczany symbolem E951

Aspartam jest przyczyną ponad 75 procent negatywnych reakcji na występujące w żywności dodatki zgłaszanych do amerykańskiego Urządu ds. Leków i Żywności. Wiele z tych reakcji ma bardzo poważny charakter, jak choćby napady apopleksji, a nawet śmierć, o czym w lutym 1994 roku doniósł raport Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej. Wśród 90 udokumentowanych symptomów wymienionych w raporcie znajdują sie między innymi: bóle głowy/migreny, zawroty głowy, apopleksje, mdłości, drętwienie, skurcze mięśni, przybieranie na wadze, wysypki, depresja, znużenie, rozdrażnienie, częstoskurcz, bezsenność, zaburzenia wzroku, utrata słuchu, palpitacje serca, trudności w oddychaniu, napady niepokoju, zaburzenia mowy, utrata smaku, szum w uszach, zaburzenia pamięci i bóle stawów.

Zdaniem naukowców oraz lekarzy badających negatywne skutki wywoływane przez aspartam, spożywanie tego środka może wywołać lub zaostrzyć przebieg następujących chorób: nowotwory mózgu, stwardnienie rozsiane, epilepsja, syndrom chronicznego zmęczenia, choroba Parkinsona, choroba Alzheimera, zaniki pamięci, chłoniak, wady wrodzone, cukrzyca.

W jakich produktach znajdziemy aspratam? To tylko niektóre z nich, które udało mi się znaleźć na półkach aptek i sklepów oraz w internecie.

  1. Witamina C (do rozpuszczania) i inne suplementy witaminowe (rozpuszczalne)
  2. Calcium Forte
  3. tabletki do ssania na ból gardła
  4. napoje dietetyczne typu light (Cola, Pepsi..)
  5. piwo Redds, piwo Karmi, piwo Gingers
  6. gumy do żucia
  7. tabletki Multi – Tabs tabl. do ssania
  8. Witaminy dla dzieci tabl. do ssania
  9. Cedevita Light proszek do rozpuszczania
  10. Vibovit Junior tabl. do ssania
  11. środki przeczyszczające
  12. napoje mleczne
  13. słodziki
  14. gotowe herbatki bez cukru
  15. jogurty

SCHORZENIA WYWOŁYWANE PRZEZ ASPARTAM

Składowe aspartamu mogą wywoływać szereg różnych chorób. Niektóre z nich rozwijają się stopniowo, inne, dają o sobie znać natychmiast, i to w sposób gwałtowny.

Ogromna liczba ludzi cierpi z powodu objawów wywoływanych przez aspartam, nie rozumiejąc, dlaczego żadne zioła czy pigułki nie przynoszą im ulgi. Część spożywających aspartam osób nie odczuwa początkowo żadnych skutków, ale po pewnym czasie nawet i one zaczynają narzekać z powodu zniszczeń wywołanych przez długotrwałe działanie pobudzających aminokwasów, fenyloalaniny, metanolu i DKP. Spośród mnóstwa schorzeń, do szczególnie poważnych zaliczam:

Wady wrodzone

Dr Diana Dow Edwards przeprowadziła sponsorowane przez Monsanto badania nad możliwością powstawania wad wrodzonych na skutek spożywania aspartamu. Po uzyskaniu wstępnych danych potwierdzających niszczące działanie aspartamu, finansowanie dalszych badań zostało przerwane. Genetyk pediatra z Uniwersytetu Emory potwierdził, że aspartam powoduje wady wrodzone.

W książce While Waiting:A Prenatal Guidebook (W oczekiwaniu – poradnik przed urodzeniowy) George’a R. Verrilliego i Annę Marie Mueser znajduje się stwierdzenie, że aspartam podejrzewany jest o wywoływanie uszkodzeń mózgu u wrażliwych osób. Również płód może być narażony na wystąpienie takich efektów. Niektórzy badacze sugerują, że duże dawki aspartamu mogą powodować różne problemy, od zawrotów głowy i drobnych zmian w mózgu po niedorozwój umysłowy.

Rak (rak mózgu)

W roku 1981 Satya Dubey, statystyk z FDA, stwierdził, że dane na temat wywoływania raka mózgu przez aspartam są tak niepokojące, że nie może akceptować dopuszczenia NutraSweetu do spożycia. W dwuletnich badaniach przeprowadzonych przez producenta aspartamu, u dwunastu spośród 320 szczurów otrzymujących normalne pożywienie z dodatkiem aspartamu rozwinęły się guzy mózgu, podczas gdy w grupie zwierząt kontrolnych nie pojawiły się one ani razu. Pięć z owych dwunastu guzów rozwinęło się u szczurów otrzymujących małe dawki aspartamu. Akceptacja aspartamu stanowi naruszenie Poprawki Delaneya mającej zapobiegać obecności substancji rakotwórczych, takich jak metanol (formaldehyd) i DKP, w naszej żywności. Dr Adrian Gross, nieżyjący już toksykolog z FDA, zeznał przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, że aspartam może powodować guzy mózgu. Z tego powodu FDA nie miał prawa ustalać dopuszczalnej dziennej dawki na jakimkolwiek poziomie. W swoich zeznaniach stwierdził, że badania przeprowadzone w firmie Searle były “w znacznej mierze niewiarygodne” oraz że “przynajmniej jeden z tych testów wykazał ponad wszelką wątpliwość, że aspartam może wywoływać guzy mózgu u zwierząt doświadczalnych. Swoje wystąpienie zakończył pytaniem: “Skąd bierze się wyraźna niechęć FDA do zastosowania wobec tego spożywczego dodatku tak zwanej Poprawki Delaneya do Ustawy o Żywności, Lekach i Kosmetykach?… Jeśli sam FDA narusza prawo, kto ma chronić zdrowie społeczeństwa?”

W połowie lat siedemdziesiątych odkryto, że producent aspartamu na kilka sposobów fałszował wyniki badań. Jedna z oszukańczych technik polegała na wycinaniu guzów doświadczalnym zwierzętom i ponownym włączaniu ich do eksperymentu. W innym przypadku padłe zwierzęta wymieniano w sprawozdaniu wśród osobników, które przeżyły eksperyment. Należy zatem przyjąć, że dane dotyczące guzów mózgu są w rzeczywistości jeszcze gorsze, niż to przedstawiano. Ponadto były pracownik producenta aspartamu, Raymond Schroeder, poinformował 13 lipca 1977 roku FDA, iż cząsteczki DKP były tak duże, że szczury mogły odróżniać je od zwykłego pożywienia.

Co ciekawe, liczba przypadków guza mózgu u osób powyżej 65 roku życia między rokiem 1973 a 1990 zwiększyła się o 67 procent. Liczba nowotworów mózgu we wszystkich grupach wiekowych wzrosła o 10 procent. Największy wzrost miał miejsce w latach 1985-1987.

W swojej książce “Aspartame (Nu-tra Sweet): Is It Safe?” (”Aspartam (NutraSweet) – czy to jest bezpieczne?”) Roberts udowadnia, że aspartam może spowodować szczególnie niebezpieczną odmianę raka – pierwotnego chłoniaka mózgu.

Cukrzyca

Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne zaleca tę chemiczną truciznę osobom chorym na cukrzycę. Według H.J. Robertsa, specjalisty w dziedzinie diabetyki, członka ADA i autorytetu w dziedzinie sztucznych słodzików, aspartam:

1. przyśpiesza wystąpienie klinicznych objawów cukrzycy,

2. pogarsza możliwość kontrolowania choroby u pacjentów przyjmujących insulinę i leki doustne,

3. wzmaga towarzyszące cukrzycy powikłania, takie jak retynopatia, zaćma, neuropatia i gastropareza,

4. powoduje drgawki.

W oświadczeniu poświęconym używaniu produktów zawierających aspartam przez osoby z cukrzycą oraz hipoglykemią, Roberts stwierdził: “Niestety, wielu moich pacjentów, jak również tych, którzy przychodzili do mnie na konsultacje, miało poważne komplikacje metaboliczne, neurologiczne i inne, które przypisać można wyłącznie używaniu produktów zawierających aspartam.

Przejawiało się to utratą kontroli nad cukrzycą, wzmożeniem hypoglikemii, wystąpieniem domniemanych “reakcji na insulinę” (w tym również drgawek) będących w istocie reakcją na aspartam oraz przyśpieszeniem, pogorszeniem bądź symulacją powikłań diabetologicznych (zwłaszcza upośledzenia widzenia i neuropatii), a także gwałtownym ustąpieniem tych objawów po rezygnacji z aspartamu i szybkim powrocie problemów z chwilą, gdy pacjent świadomie lub nie ponownie sięgał po produkty zawierające aspartam”.

I dalej dodaje:

“Ubolewam, że inni lekarze i ADA nie biorą pod uwagę tych powtarzających się ustaleń opisanych w moich z gruntu neutralnych publikacjach i nie ostrzegają pacjentów oraz konsumentów”.

Blaylock stwierdził, że pobudzające toksyny, takie jak te występujące w aspartamie, mogą przyśpieszyć rozwój cukrzycy u osób genetycznie podatnych na tę chorobę.

Zaburzenia emocjonalne

Niezależne badania efektów, jakie aspartam wywołuje u osób z zaburzeniami nastroju, przeprowadził ostatnio dr Ralph G. Walton. Ponieważ jego praca nie była finansowana/kontrolowana przez producentów aspartamu, NutraSweet Company odmówiła mu sprzedaży tego środka. Walton był zmuszony zaopatrzyć się w aspartam gdzie indziej.

Doświadczenia wykazały znaczy wzrost poważnych symptomów u osób spożywających aspartam. Ponieważ niektóre objawy okazały się bardzo ciężkie, Institutional Review Board musiała przerwać dalsze badania. Trzech spośród uczestników powiedziało, że ulegli “zatruciu” aspartamem.

Walton skonkludował to, mówiąc, że “osoby z zaburzeniami nastroju są szczególnie wrażliwe na ten sztuczny słodzik i tego rodzaju ludziom należy odradzać jego używanie”. Świadom tego, że eksperymentu nie można powtórzyć z powodu zagrożenia, jakie stwarza dla uczestników, Walton oznajmił ostatnio:

“Wiem, że aspartam wywołuje apopleksję. Jestem też przekonany, że powoduje zmiany zachowania. Bardzo mnie złości, że ta substancja znajduje się na rynku. Osobiście poddaję w wątpliwość wiarygodność wszelkich badań finansowanych przez NutraSweet”.

Istnieją liczne relacje przypadków stwierdzenia niskiego poziomu serotoniny w mózgu, depresji oraz innych zaburzeń emocjonalnych, których wystąpienie łączono z aspartamem i które często ustępowały po zaprzestaniu używaniu tego środka. Badacze wskazują, że podwyższony poziom fenyloalaniny w mózgu, występujący u chorych na fenyloketonurię, prowadzi do spadku poziomu neuroprzekaźnika serotoniny, co pociąga za sobą szereg zaburzeń emocjonalnych. Zeznając przed Senatem Stanów Zjednoczonych, dr William M. Pardridge z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) stwierdził, że picie przez młodzież czterech szesnasto uncjowych (ok. 0,5 1) butelek dietetycznych napojów gazowanych dziennie prowadzi do dużego wzrostu poziomu fenyloalaniny.

Epilepsja/apopleksja

Liczba spowodowanych przez aspartam ataków jest duża i stale rośnie, a tymczasem Fundacja Epilepsji promuje aspartam jako bezpieczny środek. W Massachusetts Institute of Technology przebadano 80 osób, które doznały ataku po spożyciu aspartamu. Community Nutrition Institute doszedł do następujących wniosków:

“Tych osiemdziesiąt przypadków pasuje do opracowanej przez FDA definicji zagrożenia zdrowia publicznego, co wymaga od FDA szybkiego usunięcia produktu z rynku”.

Zarówno magazyn sił powietrznych Flying Safety, jak i pismo marynarki wojennej Navy Physiology opublikowały artykuły ostrzegające przed wieloma zagrożeniami związanymi z aspartamem, w tym przed szkodliwymi efektami kumulatywnymi metanolu oraz zwiększonym ryzykiem powstania wad wrodzonych. W artykułach tych jest także mowa o tym, że aspartam może zwiększać podatność pilotów na ataki apopleksji i zawroty głowy.

Dwadzieścia artykułów przestrzegających przed spożywaniem aspartamu podczas lotu ukazało się również w National Business Aircraft Association Digest (1993), Aviation Medical Bulletin (1988), The Aviation Consumer (1988), Canadian General Aviation News (1990), Pacific Flyer (1988), General Aviation News (1989), Aviation Safety Digest (1989) oraz Plane Pilot (1990).
Ulotka przestrzegająca przed aspartamem była również rozpowszechniana podczas 57 dorocznego zjazdu Aerospace Medical Association (Gaffney, 1986).

Ostatnio uruchomiono gorącą linię dla pilotów cierpiących na ostre dolegliwości po spożyciu aspartamu. Przeszło sześciuset pilotów zameldowało o swoich symptomach, wśród których były nawet ataki padaczki w kabinie samolotu wywołane przez aspartam.

Oryginalne badania aspartamu przeprowadził w roku 1969 niezależny naukowiec, dr Harry Waisman. Studiował on wpływ aspartamu na niemowlęta naczelnych. Z grupy siedmiu małp jedna zmarła po 300 dniach, a pięć innych miało ataki padaczki. Te negatywne odkrycia nie zostały oczywiście przedstawione FDA w trakcie procesu zatwierdzania aspartamu.

źródło: Otwórz oczy

ASPARTAM – RAKOTWÓRCZA SŁODYCZ !

cześć 2/6

część 3/6

część 4/6

część 5/6

część 6/6

VN:F [1.5.6_840]
Rating: 7.3/10 (4 votes cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: +2 (from 4 votes)

Popularity: 35% [?]

Styczeń 6th, 2010 autor: Sylwia | Brak komentarzy »

ZUPA MISO z warzywami i Wakame

zupa misoZupa MISO

Składniki:

  • 2 marchewki
  • 2 pory
  • algi wakame (garść lub 2 paseczki)
  • połowa korzenia kopru włoskiego
  • kawałek korzenia selera
  • stary imbir (opcjonalnie)
  • mugi miso
  • sól
  • olej sezamowy
  • 1,5 l wody

Podsmażyć na patelni z kilkoma kroplami oleju, pokrojone w kostkę warzywa w następującej kolejności: por, seler, koper włoski i marchewka. Zalej dużą ilością owody ( ok. 1,5l). Zagotuj na silnym ogniu, dodaj wakame i pozostaw na 25-30 min. Pod koniec dopraw mugi miso, solą i ewentualnie utratym imbirem.

Źródło: “Potrawy makrobiotyczne” L. Curto

VN:F [1.5.6_840]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: 0 (from 0 votes)

Popularity: 27% [?]

Styczeń 6th, 2010 autor: Sylwia | Brak komentarzy »

KURKUMA w leczeniu nowotworów

kurkuma Curcuma longa – przyprawa kuchenna -  jest stosowana w leczeniu nowotworów !

Jest to przyprawa wykorzystywana głównie jako składnik curry. Kłącze tej rośliny zawiera KURKUMINĘ.

Właściwości kurkuminy:

- stosowana jako lek żółciopędny – pobudza miąższ wątroby do zwiększonego wydzielania kwasów żółciowych oraz ułatwia przepływ żółci, co zapobiega powstawaniu kamieni żółciowych.
- ma właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne
- stosowana jako środek wspomagający leczenie nowotworówzapobiega przerzutom przez inhibicję metaloproteinaz i zwiększenie poziomu tkankowego inhibitatora enzymów;
jest czynnikiem antyangiogennym – hamuje transkrypcje dwóch głównych czynników, biorących udział w tworzeniu nowych naczyń krwionośnych zaopatrujących rosnący guz, czyli czynnik wzrostu śródnabłonka naczyń VEGF i bFGF;
zapobiega inicjacji procesu angiogenezy, poprzez zmniejszenie stężenia NO w naczyniach krwionośnych.
Dodatkową zaletą, przemawiającą za stosowaniem kłącza kurkumy w terapii przeciwnowotworowej, jest niska toksyczność, jaką charakteryzuje się surowiec.

źródło: “Leki ziołowe. PANACEA”nr 4 (29) październik – grudzień 2009;
artykuł:
Roślinne inhibitory angiogenezy

Ciekawe linki: Kurkuma (dr Rożański)


VN:F [1.5.6_840]
Rating: 8.8/10 (5 votes cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: +7 (from 7 votes)

Popularity: 60% [?]

Listopad 18th, 2009 autor: Sylwia | Brak komentarzy »

Stewia (Stevia rebaudiana)

stockxpertcom_id46918041_jpg_5c70bea5c39cc7d3c2cdd2be22d07b93Pochodzenie

Ojczyzną stewii jest górzysty obszar na granicy między Paragwajem i Brazylią. Tamtejsza ludność od wieków stosuje stewię jako środek leczniczy i słodzik.

Charakterystyka

Stewia zawiera glikozydy około 200 – 300 razy słodsze od sacharozy. Suszone liście są 30 – 40 razy słodsze od sacharozy.

Jedna łyżeczka stewii odpowiada jednej szklance cukru

Zalety stewii

- Ma działanie antybakteryjne. Rany i stany zapalne goją się lepiej, egzemy, dermatozy i inne choroby ustępują.
- Normalizuje procesy fermentacyjne (rozkładające pokarm) w organizmie. Powoduje ustąpienie hipo – hiperglikemii.
- Pomaga w utrzymaniu higieny jamy ustnej, zwalczaniu próchnicy i problemów z dziąsłami
- Hamuje lub zatrzymuje rozwój grzybów Candida oraz innych pasożytów.
- Powstrzymuje również rozwój Streptococcus mutans, Protens vulgaris, Prendomonas carozinosa i innych szkodliwych mikroorganizmów.
- Nie zawiera prawie kalorii. Wspomaga odchudzanie.
- Jest antyoksydantem. Wiąże wolne rodniki, skutecznie obniża nadciśnienie i podwyższony poziom cholesterolu we krwi
- Oczyszcza naczynia krwionośne i zwiększa ich elastyczność
- Działa pozytywnie na funkcjonowanie wątroby i trzustki, poprawia trawienie i zwiększa odporność na choroby infekcyjne
- Umożliwia dobry sen i wspomaga funkcjonowanie mózgu
- Działa pozytywnie przy problemach z tarczycą
- Reguluje odporność
- Usuwa z organizmu toksyny oraz radionuklidy
- Jest bardzo dobrym lekiem na schorzenia kobiece i dolegliwości okresu przekwitania (poziom hormonów ulega normalizacji)
- Pomaga rozładować stres, wspomaga witalność i dodaje energii
- Jest polecana do stosowania przy chorobach nowotworowych (jako zamiennik cukru rafinowanego)

sproszkowane liście stewii (50g)

Sposób użycia

Stewia oddaj swoją słodycz po woli, czyli “naciąga”.  Słodycz oddaje tym lepiej, im wyższa jest temperatura przygotowywania i im dłużej stewia jest poddawana działaniu tej temperatury.

Na początku, zanim przyzwyczaimy się do stewii może się wydawać że ma ona lekko gorzkawy smak, jednak już po krótkim czasie jej używania, smak cukru zacznie nam się wydawać zbyt bezpośredni, nieatrakcyjny i nienaturalnie słodki.

Stosowanie stewii najprościej zacząć od picia herbatek i słodzenia napojów. Zacznijcie od 1/2 płaskiej łyżeczki zalanej 1 litrem wrzącej wody pozostawionej do naciągnięcia od 5 minut do 10 minut.

Z proszku można przyrządzić sobie płynny ekstrakt ( 1 część stewii zalewa się dwoma częściami wody. Całość gotować przez 10 minut, ostudzić i pozostawić do naciągnięcia (można zostawić na całą noc). Kiedy napar odpowiednio naciągnie, można go przefiltrować i wlać do czystej butelki lub szklanego słoika. Przechowywać w lodówce. Dawkować po kropli lub łyżeczką od herbaty.

źródło:

Olga Fabuljan “Stewia, soja i orkisz. Przepisy na zdrowie i młodość”


VN:F [1.5.6_840]
Rating: 7.3/10 (4 votes cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: 0 (from 2 votes)

Popularity: 42% [?]

Październik 29th, 2009 autor: Sylwia | 1 Comment »

Sklep BIOantidotum w Warszawie

Szanowni Państwo !

Z przyjemnością informujemy, że 7 października 2009 otworzyliśmy sklep w Warszawie na ul. Hożej 58/60
(przy rogu z Poznańską) – Centrum. Wjazd samochodem od ul. Chałubińskiego

Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia nas. Dysponujemy szeroką ofertą, którą sukcesywnie poszerzamy.

Posiadamy m.in.  w ofercie:

  • wegańskie i wegetariańskie produkty spożywcze
    np. tofu:  naturalne, wędzone, marynowane;  tempeh; sery wegańskie (Gouda, Blue, Mozzarella, ze szczypiorkiem); kotlety sojowe; “wędlina” sojowa, pszeniczna i owsiana; pasty warzywne; smalczyki wegańskie i wegetariańskie; pasztety wegańskie i wegetariańskie
  • BIO ziarna, mąki, kasze, płatki (żyto, pszenica, orkisz, owies, len, sezam, ryż etc)
  • BIO przyprawy
  • BIO napoje zbożowe (sojowe, owsiane, ryżowe, migdałowe)
  • Wody lecznicze
  • Ekologiczne produkty z mleka koziego (bundz, twarożki, mleko, sernik etc) oraz krowiego (masło, mleko, twarożki, bundz, bryndza, sernik etc)
  • Jaja – ekologiczne i wolny wybieg (kura zielononóżka, przepiórka i nie tylko)
  • Ekologiczne świeże zioła i sałaty (mizuna, roszponka, rukola, bazylia, tymianek etc) – sezonowo
  • BIO produkty dla dzieci i niemowląt (żywność i kosmetyki)
  • zamienniki cukru rafinowanego (BIO syrop z agawy, stewia, BIO melasy, BIO cukier surowy, xylitol etc)
  • BIO środki czystości (pełna gama)
  • BIO kosmetyki (kremy, maseczki, peelingi, farby do włosów, olejki do ciała i włosów, żele do kąpieli, balsamy, dezodoranty bez aluminium, pasty bez fluoru etc)
  • Produkty kuchni japońskiej i makrobiotycznej (miso, kuzu, imbir, wodorosty, ryż, wasabi, sosy etc)
  • Produkty kuchni włoskiej (sosy, makarony)
  • Produkty bezglutenowe
  • Organiczne herbaty (japońskie, chińskie, mieszanki) oraz kawy
  • Wszystko co niezbędne do wypieku własnego chleba oraz świeży chleb na zakwasie
  • Naturalne suplementy (np. Soki BIO z Noni, Aloe Vera, Spirulina, Grzyby etc)
  • Olej lniany Budwigowy nieoczyszczony
  • Kuracje odkwaszające organizm
  • Książki
  • Urządzenia pomocne w kuchni: do wyrobu mleka sojowego, kiełkownica, wysciskarki….

To tylko część naszej oferty. Zapraszamy do naszego sklepu !

REALIZUJEMY INDYWIDUALNE ZAMÓWIENIA

Aktualnie przyjmujemy również zamówienia na świeże produkty spożywcze z odbiorem osobistym.

W niedługim czasie planujemy uruchomienie szybkich dostaw na terenie Warszawy.

Zamówienia można skłać elektronicznie poprzez nasz sklep: www.BIOantidotum.pl

lub telefonicznie w godzinach pracy sklepu (pn – pt 11.00 – 19.00 lub sobota 10.00 – 14.00)

pod numerem telefonu: (022) 622-04-76

VN:F [1.5.6_840]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: +2 (from 2 votes)

Popularity: 35% [?]

Październik 29th, 2009 autor: Sylwia | Brak komentarzy »

RAK żywi się CUKREM!

Jednym z czynników, który w sposób drastyczny zmieniły nasze środowisko naturalne, a co za tym idzie zwiększył liczbę zachorowań na raka jest zdecydowanie większa ilość oczyszczonego cukru w naszej diecie.  Uważam ten czynnik za jeden z najważniejszych ze względu na to jak duży wpływ mamy na niego. Nie jesteśmy w stanie ograniczyć w 100% stykania się z produktami chemicznymi, ale bez oczyszczonego cukru jesteśmy zdecydowanie w stanie sobie poradzić. To co nam to ułatwi to, to że  znamy już bardzo dużo jego zastępników.

A o to kilka faktów: Nasze geny rozwijały się w środowisku, w którym rocznie na osobę przypadały najwyżej dwa kilogramy cukru w miodzie. W 1830 roku spożycie cukru wyniosło pięć kilogramów, a pod koniec XX wieku osiągnęło szokującą wartość siedemdziesięciu kilogramów!

Dlaczego sądzi się, że rak żywi się cukrem? Niemiecki biolog Otto Heinrich Warburg zdobył Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za odkrycie, że metabolizm guzów złośliwych w dużej mierze uzależniony jest  od spożycia glukozy. Kiedy spożywamy cukier lub białą mąkę (substancje odznaczające się wysokim indeksem glikemicznym) -poziom glukozy we krwi gwałtownie rośnie, ponieważ organizm natychmiast uwalnia dawkę insuliny pozwalając glukozie wniknąć do komórek. Wydzielanie insuliny towarzyszy uwalnianiu innego związku zwanego IGF, którego zadaniem jest stymulowanie wzrostu komórek. Cukier odżywia tkanki i sprawia, że rosną szybciej. Ponad to insulina oraz IGF wywołują pewien wspólny efekt: podsycają procesy zapalne, które stymulują wzrost komórek i służą jako odżywka dla guzów. Obecnie wiadomo, że nagłe skoki poziomu wzrostu insuliny i IGF nie tylko podsycają wzrost komórek rakowych ale także ich zdolność wnikania do sąsiednich tkanek.

Nie czekając na nowe środki, każdy z nas może zredukować ilość oczyszczonego cukru i białej mąki w diecie. Wykazano, że zwyczajne zmniejszenie zawartości tych składników błyskawicznie oddziałuje na poziom insuliny i IGF we krwi. Innym efektem tego działania jest poprawa stanu zdrowia skóry.

Zatem zamiast oczyszczonego cukru używajmy: naturalnych ekstraktów słodzących, np.: syrop z agawy (trzy razy słodszy od białego cukru, ma wspaniały smak, porównywalny ze słabym miodem), kwas aminooctowy, cukier brzozowy, czarna czekolada, stewia.

Na podstawie książki „Antyrak” Dr David Servan- Schreiber


VN:F [1.5.6_840]
Rating: 9.0/10 (5 votes cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: +2 (from 4 votes)

Popularity: 59% [?]

Wrzesień 25th, 2009 autor: ada | Brak komentarzy »

Widłak Goździsty

widłak goździstyWIDŁAK GOŹDZISTY (Lycopodium clavatum) – ludowe nazwy widłaka to babimór, czołga, kołtun. Widłak jest podobną do mchu, wiecznie zieloną rośliną o czołgających się pędach długości jednego do dwóch metrów, przytwierdzonych do podłoża delikatnymi, cienkimi korzonkami.

Herbatkę z widłaka zaleca się gorąco chorym na artretyzm i reumatyzm, nawet wtedy gdy występują już deformacje stawów.
Zalecana jest ona także w wypadkach chronicznego zaparcia i przy hemoroidach. Widłaka nie można nigdy gotować lecz tylko zalewa się go wrzącą wodą.
Herbatka ma także zastosowanie we wszystkich schorzeniach układu moczowego i narządów płciowych, w bólach i schorzeniach jąder, przy tworzeniu się piasku nerkowego i w kolce nerkowej. Widłak jest niezastąpiony w zapaleniu i marskości wątroby oraz w wielu procesach nowotworowych tego narządu. Pozwala rekonwalescentom szybko odzyskać siły.

Herbatka z ziela widłaka goździstego:

1 łyżeczka od herbaty widłaka, zalać 1 szklanką wrzątku.

Zaparzać 2-3 minuty. Pić 1/2 godziny przed śniadaniem (na czczo) – 2 szklanki dziennie.

źródła:

  1. Ciekawe roślinki
  2. “Zdążyć przed rakiem”, A. Żak
  3. zdjęcie
VN:F [1.5.6_840]
Rating: 4.8/10 (4 votes cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: +5 (from 5 votes)

Popularity: 64% [?]

Wrzesień 12th, 2009 autor: Sylwia | 2 Comments »

Metoda NIA dr Ashkara

Dr Ashkar proponuje przetestowaną na sobie i wielu innych metodę nazwaną przez siebie NIANeutral Infection Absorption – Metoda Wchłaniania Naturalnej Infekcji.

Opiera się ona przede wszystkim na oczyszczeniu krwi z krążących w niej (czyli obecnych w całym organizmie) karcynogenów*. Jako przyczynę powstawania raka wskazuje właśnie karcynogeny, które muszą być bezwzględnie usunięte z organizmu żeby można było mówić o wyleczeniu z raka.

Chemioterapia likwiduje jedynie skutek, czyli chore komórki zaatakowane przez raka, jednak nie likwiduje przyczyny.

Za pomocą tej metody można wyleczyć (jak podaje dr Ashakar) nie tylko raka, ale również HIV, reumatoidalne zapalenie stawów i wiele innych chorób.

* KARCYNOGEN (kancerogen) - czynnik rakotwórczy, chemiczny lub fizyczny związek wpływający na rozwój procesu nowotworowego. Do czynników karcynogennych zaliczamy czynniki środowiskowe, pokarmowe, palenie papierosów, chemikalia, napromieniowanie, infekcje wirusowe, czynniki genetyczne. W indukcji nowotworów bierze udział wiele mechanizmów i jest to proces wieloetapowy. Karcynogeny można podzielić na: genotoksyczne – uszkadzające geny, są to związki działające bezpośrednio – pierwotne karcynogeny, prokarcynogeny; epigenetyczne do tej grupy zalicza się związki, dla których nie ma dowodu ich działania karcynogennego, np. niektóre hormony, związki immunosupresyjne, promienie X, niektóre leki (leki alkilujące). Do głównych zagrożeń karcynogennych zaliczamy: procesy produkcyjne (produkcję koksu, huty miedzi, kopalnie uranu, przetwórstwo berylu, chromu, niklu, węgla), narażenie chemiczne (azbest, smoła pogazowa, sadze, gaz musztardowy, węglowodory aromatyczne), czynniki środowiskowe (radon i jego produkty rozpadu), nawyki kulturowe (palenie tytoniu). Wykazano wyraźny wpływ niektórych zakładów przemysłowych na środowisko zewnętrzne. W przypadku koncentracji przemysłu chemicznego dochodzi do wzrostu zachorowania na nowotwory. Wrażliwość ludzi na czynniki karcynogenne jest różna i uwarunkowana genetycznie.

PODZIAŁ karcynogenów (źródło: Wikipedia)

Karcynogeny fizyczne

Karcynogeny chemiczne

  • arsen (→ rak wątroby i oskrzeli),
  • azbest (→ rak oskrzeli i śródbłoniak),
  • aminy aromatyczne (→ rak pęcherza),
  • benzen (→ białaczki),
  • nikiel (→ rak oskrzeli i zatok przynosowych),
  • chlorek winylu (→ rak wątrobowokomórkowy),
  • alkohol (→ rak jamy ustnej, przełyku i krtani),
  • alkilowane cytostatyki (→ białaczki),
  • stilbestrol – DES (→ gruczolak wątroby, rak pochwy),
  • oxymetholon – syntetyczny androgen (→ rak wątroby),
  • thorotrast – kontrast do analizy rentgenowskiej (→ naczyniomięsak),
  • związki powstające w czasie niepełnego spalenia (niekoniecznie papierosów), wskutek zbyt małej ilości tlenu:
  • dioksyny
  • aflatoksyna – wytwarzana przez pleśń z rodzaju Aspergillus

Karcynogeny biologiczne

Zwiększone ryzyko zachorowania na nowotwory, nie wynikające z ingerencji w materiał genetyczny jest związane z takimi patogenami jak:

  • HIV – sam nie jest wirusem onkogennym, ale zwiększa ryzyka wystąpienia różnych nowotworów z powodu obniżenia odporności organizmu, który słabiej zwalcza komórki nowotworowe, a także w związku z transaktywacją innych, onkogennych wirusów (HPV i Epsteina-Barr)
  • Schistosoma haematobium – zwiększone ryzyko raka pęcherza moczowego (ze względu na zwiększoną proliferację nabłonka urotelialnego)
  • Helicobacter pylori – prawdopodobnie (niepotwierdzone) zwiększone ryzyko chłoniaka żołądka z komórek B, a także raka żołądka

Wirusy onkogenne

Osobny artykuł: Wirusy onkogenne.

Spożycie alkoholu

Spożywanie alkoholu zwiększa ryzyko wystąpienia różnych rodzajów raka, ale mechanizm, przez jaki etanol miałby zwiększać to prawdopodobieństwo, nie jest znany. Jednym z mechanizmów może być zwiększenie proliferacji komórek wskutek uszkodzenia nabłonka.

W 2005 roku wykazano na modelach eksperymentalnych, że pod wpływem etanolu dochodzi w nowotworach do zwiększenia produkcji śródbłonkowego czynnika wzrostu naczyń (VEGF) oraz czynnika angiogennego, co wskazuje dodatkowy mechanizm przyczyniający się do lepszego wzrostu nowotworów.

W Polsce obowiązuje rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 28 września 2005 roku w sprawie wykazu substancji niebezpiecznych wraz z ich klasyfikacją i oznakowaniem (Dz.U. Nr 201 poz.1674).

FILM O METODZIE DR ASHKARA

KONTAKT dla osób zainteresowanych terapią:

Osoby zainteresowane terapią dr Ashkara w celach profilaktycznych lub leczniczych proszone są o kontakt emailowy: ashkar@remedium.us
lub telefoniczny: 791 767 840

Obezpośredni kontakt z dr Ashkarem (po angielsku) gashkar@aol.com

źródło: Człowieku nie umieraj na raka

link: forum o metodzie NIA

VN:F [1.5.6_840]
Rating: 8.0/10 (6 votes cast)
VN:F [1.5.6_840]
Rating: +2 (from 8 votes)

Popularity: 100% [?]

Sierpień 31st, 2009 autor: Sylwia | 2 Comments »